Teganita
Parados:
Chór:
Od zarania świata, gdy bogowie lud stworzyli
I życiem ich na ziemi łaskawie obdarzyli
Człowiek naturę swą odrzuca, kusi go potęga
I los dany przemienia i wciąż wyżej sięga!
Prometejskiego śladem czynu, co skazę zostawił
Gdy na świat przyniósł złodziejstwo, a honor ograbił.
Epejsodion IV:
Wojtek:
Ach ta niepewność! Ten strach przed nieznanem
Co ujrzę, gdy dziś przed drzwiami mej spiżarni stanę?
Czy widok ten raz jeszcze duszę mą ukoi
Czy też spokój jej cały runie na wzór Troi?
Ale dość myśli niespokojnych, czas zmierzyć się z losem
Oko w oko spojrzeć, nie uchylić przed ciosem
I choćby tam najstraszniejsze mnie męki czekały
I to lepsze jest niż drżeć w niepewności cały.
O bogowie! Niech mi wasza łaska towarzyszy pod niebem
Hermesie, chroń mnie przed twych wyznawców gniewem
Mocą bogów wspierany otwieram drzwi spiżarni
Chłód mnie owiewa okrutny, zwiastun mych męczarni
Bo co było – zniknęło i pozostał tylko głód
O Bogowie, zlitujcie się, uczyńcie dla mnie cud!
Stasimon IV:
Chór:
Nie rozpaczaj, młodzieńcze, i porzuć swe obawy
Bo to źle gdy człowiek życie wiedzie podług strawy
Nie żołądek, lecz rozum niech twe kroki kieruje
Na ścieżkę, gdzie przebaczenie nad gniewem króluje!
I o tym pamiętaj, że sam nie jesteś w biedzie
Że po Tobie wzrokiem życzliwym Fortuna wciąż wiedzie
Rozejrzyj się wkoło, zbierz myśli i jedzenie
I z tych dwóch składników przyrządź sobie pożywienie
Epejsodion V:
Wojtek:
Oto czuję, jak w mej głowie już wizja się rodzi
Aby z tych oto składników dziś naleśnik spłodzić
Jogurtem zastąpię mleko skradzione parszywie
I tak swą kolację przyrządzę uczciwie.
Exodos:
Tak oto stara mądrość ludowa się jawi
Że co dobre, dobrze się kończy – i trawi.
Chór:
Od zarania świata, gdy bogowie lud stworzyli
I życiem ich na ziemi łaskawie obdarzyli
Człowiek naturę swą odrzuca, kusi go potęga
I los dany przemienia i wciąż wyżej sięga!
Prometejskiego śladem czynu, co skazę zostawił
Gdy na świat przyniósł złodziejstwo, a honor ograbił.
Epejsodion IV:
Wojtek:
Ach ta niepewność! Ten strach przed nieznanem
Co ujrzę, gdy dziś przed drzwiami mej spiżarni stanę?
Czy widok ten raz jeszcze duszę mą ukoi
Czy też spokój jej cały runie na wzór Troi?
Ale dość myśli niespokojnych, czas zmierzyć się z losem
Oko w oko spojrzeć, nie uchylić przed ciosem
I choćby tam najstraszniejsze mnie męki czekały
I to lepsze jest niż drżeć w niepewności cały.
O bogowie! Niech mi wasza łaska towarzyszy pod niebem
Hermesie, chroń mnie przed twych wyznawców gniewem
Mocą bogów wspierany otwieram drzwi spiżarni
Chłód mnie owiewa okrutny, zwiastun mych męczarni
Bo co było – zniknęło i pozostał tylko głód
O Bogowie, zlitujcie się, uczyńcie dla mnie cud!
Stasimon IV:
Chór:
Nie rozpaczaj, młodzieńcze, i porzuć swe obawy
Bo to źle gdy człowiek życie wiedzie podług strawy
Nie żołądek, lecz rozum niech twe kroki kieruje
Na ścieżkę, gdzie przebaczenie nad gniewem króluje!
I o tym pamiętaj, że sam nie jesteś w biedzie
Że po Tobie wzrokiem życzliwym Fortuna wciąż wiedzie
Rozejrzyj się wkoło, zbierz myśli i jedzenie
I z tych dwóch składników przyrządź sobie pożywienie
Epejsodion V:
Wojtek:
Oto czuję, jak w mej głowie już wizja się rodzi
Aby z tych oto składników dziś naleśnik spłodzić
Jogurtem zastąpię mleko skradzione parszywie
I tak swą kolację przyrządzę uczciwie.
Exodos:
Tak oto stara mądrość ludowa się jawi
Że co dobre, dobrze się kończy – i trawi.

3 Comments:
"Ale dość myśli niespokojnych, czas zmierzyć się z losem
Oko w oko spojrzeć, nie uchylić przed ciosem
I choćby tam najstraszniejsze mnie męki czekały
I to lepsze jest niż drżeć w niepewności cały".
Otwierasz, a tu...
TECZKA!!!
No, no, wodzę, że głód wyostrza poetyckie umiejetności i dialog jest warty wyboldowania. ( albo dołożenia jako aneks do zbioru TS Byliśmy tam razem.. )Ale je bym chyba nie wytrzymał i przeszedł przez wszystkie kuchnie na wszystkich piętrach. I nie wiem co by było gdybymgdzieś znalazł moje płatki i mleko....
Przeszedłem się po kilku kuchniach piętro wyżej. Nic. To chyba jakaś zorganizowana grupa przestępcza, bo z lodówki dziewczyn też zniknęły 2 litry mleka w tę samą noc.
Ale płatki nie zniknęły - to tylko mleko jest towarem luksusowym (ewentualnie Red Bulle, piwa, lody itd.). A ostatnio nawet ktoś buchnął czajnik;]
Prześlij komentarz
<< Home