The Conquest of England

Relacje z frontu na Wyspach.

Nazwa:
Lokalizacja: Poland

poniedziałek, lutego 26, 2007

Dzień 114 - poniedziałek

Wojtek zawsze żył intensywnie. Czasem dlatego, że bał się porzucać możliwości. Kiedy indziej znów możliwości te sprawiały, że plan dzienny przekraczał 24 godziny i coś trzeba było z tym zrobić. Wojtek robił. Śpieszył się.

Tak też było i dzisiaj. Ponieważ wyjeżdżał już jutro i po raz pierwszy jako student opuszczał wykłady i ćwiczenia, musiał zrobić kilka rzeczy do przodu. To, w połączeniu z wszystkimi sprawami, które zaskoczyły go z przeszłości, sprawiło, że od siódmej trzydzieści rozpoczął się intensywny dzień.

Na szczęście lub nieszczęście pierwszy wykład – dziewiątka z filozofii myśli politycznej – nie odbył się. Dzięki temu Wojtek zdążył dokończyć i oddać książkę. Później, po wykładzie i obiedzie szybko zniknął w bibliotece, żeby odrabiać zadanie domowe – na „za godzinę”. To samo działo się godzinę później, przed kolejnymi ćwiczeniami. W przerwie przed chórem zaczął pisać opowiadanie na hiszpański – do oddania dnia następnego.

Po powrocie z chóru o 21 zaczęła się walka o przetrwanie. W tak zwanym międzyczasie zjadł kolację i spakował się. Następnie rozpoczął tworzenie teczki ucznia na hiszpański. Powstały ćwiczenia „regularnie uzupełniane przez cały semestr”, „przykłady artykułów czytanych po hiszpańsku” i wreszcie, już po północy, wpis o słuchaniu hiszpańskiego radia. Na koniec jeszcze mały porządek, żeby po powrocie nie zastać bałaganu i Wojtek zmęczon legł na plastikowym materacu.