The Conquest of England

Relacje z frontu na Wyspach.

Nazwa:
Lokalizacja: Poland

środa, grudnia 13, 2006

Dzień 77 - piątek

Wykład był dziś wyjątkowo o 9 rano. Z tegoż zapewne powodu sala świeciła pustkami. Nieliczne zaspane i skulone cienie opatulały się ciasno kurtką bądź płaszczem, bo zamiast ogrzewania świetnie działała klimatyzacja.

Później udałem się do Egham w poszukiwaniu prezentu dla dziewczyny z Boots Club. Na wycieczce ma być drzewko choinkowe i prezenty.

We wszystkich sklepach można było poczuć świąteczny nastrój: świąteczne piosenki i kolędy, przystrojone witryny i ludzie życzący sobie wesołych świąt. Włóczyłem się między półkami, powoli chłonąc spokojną atmosferę jak dobrą herbatę w zimowy wieczór. Czy to pięknie zapakowane, cieszące oko pudełka, czy może przekreślone ceny z narysowanym prezentem skłoniły mnie do tego, żeby kupić kilka rzeczy? Prezent dla koleżanki też się znalazł – pluszowy łoś, o którym Benedine powiedziała „cute”.

Popołudniu dziewczyny pomogły mi zapakować łosia – z kawałka papieru do pakowania wyczarowały prawdziwą torbę! Na wierzchu doczepiłem wstążkową gwiazdkę i prezent był gotowy. Ja jednak nie. Miałem 15 minut, żeby spakować się i wyjść...