The Conquest of England

Relacje z frontu na Wyspach.

Nazwa:
Lokalizacja: Poland

środa, grudnia 13, 2006

Dzień 76 - czwartek

Kiedy wróciłem w południe z wykładów, zaskoczył mnie alarm pożarowy. Włączył się na moment, kiedy wybierałem kod wejściowy. Otwierając pokój , usłyszałem krótki, głośny sygnał. Nie bardzo wiedziałem co się dzieje. Po pięciu minutach sprawa się wyjaśniła – alarm piszczał dosłownie co kilkanaście sekund. Tim, którego spotkałem na korytarzu, miał już gotowe wyjaśnienie: „Some retard at the reception is randomly pressing a buton…”. Po 10 minutach przyszedł do mnie i zrezygnowany powiedział: „I wanna shoot someone”. Ja też byłem już mocno zirytowany, więc następny dzwonek podziałał jak impuls do działania. Wskoczyłem w klapki i jak stałem, ruszyłem do recepcji powiedzieć co o tym myślę. Usłyszałem jeszcze na odchodnym: „Go and get’em Wojtek!”. Niestety nie udało mi się wiele zdziałać – dowiedziałem się tyle tylko, że trwa testowanie alarmu (jak gdyby w tym mokrym kraju było jakieś zagrożenie pożarowe…) i trzeba nam uzbroić się w cierpliwość. Na szczęście niebawem wyszedłem na zajęcia.

Economic Philosophy zaskoczyło mnie po raz kolejny. W jakiś sposób dygresje przeniosły nas do dyskusji nad sensem upamiętniania historii, a z tego skokiem do Auschwitz. Wypadło na to, że opowiadałem o obozie koncentracyjnym. Cała rozmowa o Polsce zakończyła się pytaniem wykładowcy:

„Wait, is Poland the country with twin brothers?”…

1 Comments:

Blogger Staszek said...

Nieadekwatny schemat poznawczy naszego kraju tam mają...

7:30 PM  

Prześlij komentarz

<< Home