The Conquest of England

Relacje z frontu na Wyspach.

Nazwa:
Lokalizacja: Poland

środa, listopada 22, 2006

Rozmowa wieczorna

Wróciłem z treningu i poszedłem do kuchni zrobić sobie obiad. Zastałem tam Jamesa i koleżankę z korytarza. Zaczęliśmy rozmawiać o tym, że różne rzeczy czasem znikają z lodówki, a sztućce znajduje się brudne w zlewie. James skarżył się, że ktoś podkrada mu jego ulubione pikle. Ja powiedziałem, że mnie raczej nic nie znika. Koleżanka miała na to bardzo proste wytłumaczenie:

[koleżanka] - Look James, would you take stuff from someone like yourself if you were to steal?
[James]- Yes, I think I would...
[koleżanka]- You see! But would you ever steal anything from an angel? You'd go to hell for that straightaway...
[ja] - ...

2 Comments:

Anonymous Anonimowy said...

widzisz trochę życzliwości dla ludzi i mają Cię za anioła ;)...

4:44 PM  
Blogger Piotr Podróżnik said...

zgniły zachód? ( używam tego zwrotu tak często, że stał się już sloganem)

6:57 PM  

Prześlij komentarz

<< Home