The Conquest of England

Relacje z frontu na Wyspach.

Nazwa:
Lokalizacja: Poland

piątek, października 13, 2006

Trening

Blok! Krok! Szybki obrót i cios! Kopnięcie! Seria uderzeń i zbicie! Półobrót i uderzenie! I okrzyk: eeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeejj!!!

- Is that all you can afford, folks? Did you do your best this time?

Białe postacie kręcą przecząco głową.

- Okay then, on your arms.

Po pół minucie pompek niektórzy zaczęli sapać. Po minucie większość ciężko oddychała.

- Forward stance: koshi kamae!

40 białych wojowników błyskawicznie ustawiło się w pozycji do ataku.

- Hajime!

W mgnieniu oka zrobiło się gęsto od ciosów, kopnięć i bloków. Po chwili rozległ się jeden potężny okrzyk, który wstrząsnął całym dojo.

- That's very good, V*.

[...]

Po półtorej godziny wszyscy, zmęczeni, skończyli trening.

_________________________________

Pierwszy trenieng. Sensei Dave prosi Wojtka o pomoc w pokazaniu techniki.

- Can I use you, young man? What's your name?
- I am Voyteck - powiedział głośno i wyraźnie Wojtek, a widząc zdziwioną twarz nauczyciela, dodał szybko - but you can call me "V".