Ostoja Moralności
Ostoja Moralności
Piotrowi
Długie włosy, Wzrok Sokoli,
Gdzieś nad uchem Feniks lata,
Dowcip mądry i subtelny
Co rozśmieszy nawet kata
W Starej Drodze wciąż się szkoli,
Na przeszkody niewrażliwy,
W Prawdzie i w Przygodzie dzielny
Taki Człowiek - dziw nad dziwy.
Lecz samotność wciąż go boli,
Wokół siebie Ludzi szuka,
Ale sygnał nieczytelny,
Zbyt trudna jego nauka.
Bez absurdu i bez roli
Występuje dziś na scenie,
Bo choć ciągle jest Czytelny,
Walczy wciąż o swe marzenie.
_________________________________________
Egham, 15 października 2006
Piotrowi
Długie włosy, Wzrok Sokoli,
Gdzieś nad uchem Feniks lata,
Dowcip mądry i subtelny
Co rozśmieszy nawet kata
W Starej Drodze wciąż się szkoli,
Na przeszkody niewrażliwy,
W Prawdzie i w Przygodzie dzielny
Taki Człowiek - dziw nad dziwy.
Lecz samotność wciąż go boli,
Wokół siebie Ludzi szuka,
Ale sygnał nieczytelny,
Zbyt trudna jego nauka.
Bez absurdu i bez roli
Występuje dziś na scenie,
Bo choć ciągle jest Czytelny,
Walczy wciąż o swe marzenie.
_________________________________________
Egham, 15 października 2006

0 Comments:
Prześlij komentarz
<< Home