Śmiechy chichy
Czy ktoś z was wpadł kiedyś na wielkiego Murzyna w odblaskowej kamizelce security pół godziny po północy? Ja tak. Dziwne doświadczenie – długo mierzyliśmy się nawzajem wzrokiem – ja nieco niepewny i rozbawiony, on surowy i stanowczy. Zapytałem, czy mogę w czymś pomóc. Okazało się, że jesteśmy za głośno – fakt, razem z Fanny, Pardis i Wan Yung śmialiśmy się dość donośnie pewnie usłyszał to za oknem. Poszedłem i przekazałem, żeby były cicho. Było to o tyle ważne, że w podobnej sytuacji Chris dostał kiedyś karę – 15 funtów – która żadnemu z nas się nie uśmiechała. Ale szkoda, że tego strażnika nie ma, kiedy o wpół do trzeciej pijani studenci wracają z imprez i robią hałas na korytarzach…

0 Comments:
Prześlij komentarz
<< Home