Dzień 65 - niedziela
Zacząłem odczuwać przygody dnia wczorajszego. Duszą i ciałem.
Poza tym dzień nie był szalenie ciekawy - uczyłem się ekonomii i czytałem o złym prezydencie USA.
Trening odbył się wyjątkowo wieczorem w centrum sportowym w Egham. Śmieszy mnie trochę, że niektórzy zebrali się o 18.30, żeby pojechać tam samochodem, a ja wyruszałem z pokoju 5 minut później (chociaż to oni mieli bliżej). Nikt z nas nie był spóźniony...
Poza tym dzień nie był szalenie ciekawy - uczyłem się ekonomii i czytałem o złym prezydencie USA.
Trening odbył się wyjątkowo wieczorem w centrum sportowym w Egham. Śmieszy mnie trochę, że niektórzy zebrali się o 18.30, żeby pojechać tam samochodem, a ja wyruszałem z pokoju 5 minut później (chociaż to oni mieli bliżej). Nikt z nas nie był spóźniony...

0 Comments:
Prześlij komentarz
<< Home