Post
Jestem jak Robinson odkreślający na drewnianym krzyżu dni wygnania. Jak wędrowiec na pustyni, który dzieli na dni krople wody, które mu pozostały. Jak uchodźca, który ostatni kawałek sera kroi na plasterki, by cieszyć się nim dłużej.
Wszyscy Ci żyją nadzieją, że coś się wydarzy, zanim skończy się to, co ich trzyma przy życiu. Wszyscy oni czekają cudu. Ja również.
6 dni temu rozpocząłem swój post:
Wszyscy Ci żyją nadzieją, że coś się wydarzy, zanim skończy się to, co ich trzyma przy życiu. Wszyscy oni czekają cudu. Ja również.
6 dni temu rozpocząłem swój post:

9 Comments:
ehhh post... sam wybrałeś się tam na studia i wiedziałeś co Cię czeka.... ale choć czasami uda nam się pogadać ;)
:))
chodziło o to, że 1 czekolade będe jadł 24 dni. Czy to nie straszne?
hmm wiem wiem o co chodzi... ja jem kolo 5 minut... to jest straszne, ale sam wybrałeś taki los ;)
straszne, ale coz zrobic :P
ekhm... ALE PO CO?
to jest straszne! ja nie kupuje niczego innego :)oszczedzam na obiadach a kupuje jedna czekolade dziennie :D
WSPOLCZUJE!!
piękna opwieść o książkach
Rozumiem Cię, Sylwiu. Ale ja jeszcze oszczędzam na wycieczki tutaj. Gdyby nie to, pewnie żywiłbym się tylko Cadbury's po pół kilo dziennie...ale cóż, przynajmniej czekoladowy zając wielkanocny będzie smakował niepowtarzalnie...
a ja nie pamietam kiedy ostatni raz jadlam czekolade... ale zdaje sie ze to bylo daaaawno temu...
Prześlij komentarz
<< Home