The Conquest of England

Relacje z frontu na Wyspach.

Nazwa:
Lokalizacja: Poland

czwartek, lutego 01, 2007

Trening piątkowy

Wieczór. Gorączka piątkowej nocy. Puby pełne, kluby zapełnione, imprezy ludźmi wypełnione. Inni siedzą i odpoczywają po ciężkim tygodniu. Natomiast grupka szaleńców w białych kostiumach zbiera się osiedlowym domu kultury.

Najpierw przez kwadrans w ogóle nic nie robią. Przeciągają się tylko w jedną i drugą stronę, stękając przy tym boleśnie. Wykrzywione w grymasie twarze i dziwne pozycje sprawiają komiczne wrażenie. Rozkraczają nogi jak gdyby chcieli rozerwać się na pół i drżą w miarę jak mijają kolejne sekundy.

Później ustawiają się w dwóch szeregach i na komendę chodzą z miejsca na miejsce, wymachując dziwnie rękami. Czasem któryś coś krzyknie - ni to strasznie, ni zabawnie. Jeden chodzi wokół i poprawia pozycje i ruchy. Powtarzają to samo kilka razy, mimo że każdy robi to identycznie.

Potem jeden z nich odchodzi na bok i wyciąga z torby 2 pary rękawic. Rzuca je do ćwiczących. Wszyscy ustawiają się w narożnikach dużego kwadratu i siadają na klęcząco. Ci, którzy złapali, wychodzą na środek i kłaniają się sobie. Zaraz potem jednak jeden atakuje drugiego! Przesuwają się po wyznaczonym polu, co rusz wyprowadzając atak lub broniąc się. Mija minuta i następuje zmiana. Walczący zamieniają się rękawicami i miejscami i rozpoczyna się kolejna walka.

Po pół godzinie wszyscy sapali. Mimo to każdy wyglądał na bardzo zadowolonego.