The Conquest of England

Relacje z frontu na Wyspach.

Nazwa:
Lokalizacja: Poland

niedziela, września 24, 2006

Podróż

Samolot leciał niecałe 2 godziny i była to naprawdę przyjemna przejażdżka (przelotka?). Potem czekała nas podróż pociągiem i metrem przez centrum Londynu (niestety pod ziemią). Przez kilka przystanków w przedziale siedziało dwóch Polaków. Wyróżniali się z tłumu - rozmawiali najgłośniej i pili piwo zawinięte dla niepoznaki w foliową siatkę...

Po przybyciu do Egham taksówka zawiozła nas do Coopers Lodge. Tam mieliśmy nocować. Miejsce bardzo ładne, otoczone dużym ogrodem. Po 15 minutach czekania w recepcji na klucz do zarezerwowanego pokoju zaspanysyn poinformował nas w imieniu matki, że miejsc już nie ma, ale załatwiła nam pokój "just round the corner" i taksówka już jedzie. Wcisnął nam w rękę 20 funtów i zniknął za automatyczną bramą...Po kolejnym kwadransie podjechała taksówka i zawiozła nas kilka MIL dalej, do jakiejś gospody. Koniec końców opłaciło nam się to - pokój był tańszy, a posiłki pewnie równie dobre.

1 Comments:

Anonymous Anonimowy said...

nio to czujesz się prawie jak w Polsce...hihhi

9:56 PM  

Prześlij komentarz

<< Home